Jestem Artur.
Bardziej obserwuję niż reżyseruję.
Lubię momenty, które dzieją się same — bez planu i bez pośpiechu.
Lubię momenty, które dzieją się same — bez planu i bez pośpiechu.
Fotografuję ludzi i psy w sposób, który nie zabiera im naturalności.
Nie interesują mnie idealne pozy.
Szukam tego, co prawdziwe.
Nie interesują mnie idealne pozy.
Szukam tego, co prawdziwe.
Najczęściej to właśnie te ciche chwile zostają najdłużej —
spojrzenie, gest, bliskość.
spojrzenie, gest, bliskość.
3 rzeczy, które warto o mnie wiedzieć:
❖ Fotograficzny vintage: Lubię fotografować również manualnymi obiektywami M42 – za ich miękkość, niedoskonałość i filmowy charakter obrazu.
❖ Psy to moi najlepsi nauczyciele: W domu towarzyszą mi czarny Fredi i biała Bajka. Nauczyły mnie cierpliwości – na sesji niczego nie trzeba przyspieszać.
❖ Klimat zamiast pośpiechu: Wolę zrobić mniej kadrów, ale takich, do których chce się wracać po latach.
Nie musisz umieć pozować.
Prowadzę Cię przez sesję w naturalny sposób — bez stresu i sztuczności.
Prowadzę Cię przez sesję w naturalny sposób — bez stresu i sztuczności.
Twój pies nie musi być posłuszny.
Ma być sobą. To wystarczy.
Co mówią Ci, którzy ze mną byli:
"Jego profesjonalizm, kreatywność i pozytywne podejście sprawiają, że współpraca z nim to czysta przyjemność."
Robert
"Artur to fotograf, któremu sie ufa."
Agnieszka
"Potrafi znaleźć potencjał zarówno nasz - modeli, jak i scenerii, dzięki czemu zdjęcia, które wykonał są magiczne."
Katarzyna
"Bez wahania i z czystym sumieniem polecam."
Beata