Mieszkam w Legionowie. Najlepiej czuję się w lesie - z aparatem, psem obok i spokojem, którego nie da się przyspieszyć.
Fotografuję ludzi i psy tak, jak sam chciałbym być zapamiętany - naturalnie, bez presji, bez udawania.
Poza fotografią?
Dobra kawa. Długie spacery. Cisza, która pozwala zauważyć więcej.
Jeśli to brzmi znajomo - prawdopodobnie dobrze nam się będzie pracować.