W fotografii najbardziej szukam ciszy i tego, co niewypowiedziane. Moje ulubione kadry to te, które powstają "pomiędzy" - gdy poprawiasz psu obrożę, gdy śmiejesz się do kogoś bliskiego poza obiektywem, gdy po prostu jesteś sobą.

Nie lubię sztuczności. Wierzę, że najpiękniej wyglądamy wtedy, gdy czujemy się swobodnie. Dlatego podczas naszych spotkań nie usłyszysz ode mnie poleceń "proszę się uśmiechnąć". Zamiast tego pójdziemy na spacer, porozmawiamy, a ja po prostu zatrzymam dla Ciebie te chwile, które warto zapamiętać.

Sesja nie jest sprawdzianem - jest spotkaniem.

Jeśli szukasz dokładnych instrukcji, gotowych póz i szybkiego efektu - to prawdopodobnie nie jest ta fotografia.

Jeśli bliskie jest Ci uważne patrzenie i spokój - być może dobrze się zrozumiemy.
Back to Top